Był ON i była ONA. Byli dla siebie stworzeni-mówili różnie, lecz ONA wiedziała że tak! A ON? A ON nie wiedział, co tracił. Miłości szukał za daleko, a była tak blisko NIEGO. Szukał tak daleko, aż "ponoć" znalazł ją u RENATY. ONA widząc słowa KOCHAM CIĘ skierowane do innej kobiety, nie mogła znieść tego. Chciała za dużo, nie widziała życia poza NIM. Jednak TAMTA w końcu się znudziła, i wrócił znow-do naiwnej, głupiej, pierwszej PAULI. ONA zakochana, z otwartymi ramionami przyjeła JEGO. Nie wiedziała, jak wielki błąd popełniła. W końcu ON przyznał się że jej nigdy nie kochał. ONA zrospaczona nie chciała dłużej żyć, wiedziała, że to był TEN! a ON? Miał to wszystko gdzieś, między NIĄ a narkotykami wybrał te drugie- bo lepsza przy tym zabawa! Między RENATA a NIĄ wybrał tę pierwszą. Jego życie legło w gruzach, a ONA? Szukała pocieszenia w wielu facetach, ale w żadnym nie widziała JEGO. Do tej pory ciężko jej zrozumieć, dlaczego tak wybrał. Ale wie, że musi żyć dalej. A czemu dalej o NIM myśli? Nie wie. Jednego jest pewna, życie ją nauczyło by NIE WCHODZIĆ DWA RAZY DO TEJ SAMEJ RZEKI. ON-MACIEJ ONA-PAULA Myślała, że są nie rozłączni. Za dużo myślała. 07.07.2005- przeklinam tę datę każdego ranka, kiedy się budze! Nienawidzę Cię! Nie wiedziałam, że człowiek może być tak głupi i pusty. Dlaczego nie widziałam tego wcześniej? Nie wiem! Byłam zaślepiona przez miłość! Uwież mi Maciek- ten sie śmieje, kto sie śmieje ostatni! I Ty także kiedyś zapłaczesz! Jednak z drugiej strony, dziekuje Ci za wszystkie spędzone razem chwile, rozmowy. Jednak, gdybym miała wybrać, wolałabym zostać z tym zasranym Białymstoku, niż Ciebie poznać. Pamiętaj...a tak wiele dla Ciebie zrobiłam! Zapierdalać jak grzechotnik to możesz Renate w dupe, nie mnie (; Z poważaniem Panna P. BOJE SIĘ KOCHAĆ! BOJĘ SIĘ ŻYĆ.